Tag: compassion

Szary waść

Listopad, mój odwieczny postrach. Nadchodzi niepostrzeżenie, czai się i grozi... Żartuję! Nie lubię listopada - jest szary, zimny i ponury. To czyste przeciwieństwo mojego ukochanego maja. Kiedy zieleń wybucha pełną gamą odcieni, dzień jest już wyraźnie dłuższy, słońce przyjemnie otula, nie porażając lipcowym żarem... Maj... no ale, ja tu o listopadzie tym razem. Brak liści, brak życia, bynajmniej tego roślinnego, co…

Read more

Compassion mode: ON! 

Nie usnęłam, ani mi to w głowie było... radość, duma, ciepło, troska, taka niemartwiąca się troska, taka wzruszona troska... zaskoczenie, mimo, że to już nie pierwszy raz. Ależ to brzmi. No brzmi - mi brzmi bardzo prawdziwie, namacalnie. Compassion mode: ON! (więcej…)

Read more